Święty Walenty – walentynki – miłość – uczucie

„Uczucia są zmienne, po piwie inne, po schabowym inne… Tymczasem miłość jest postawą dogłębną, trwałą i nieprzemijającą. Jest trwałą wolą, pragnieniem dobra dla drugiego człowieka.”- o.J.Góra

Święty Walenty

Ten popularny dziś święty biskup Terni, który zginął męczeńską śmiercią w 268 roku, nie zdawał sobie sprawy, że zrobi karierę jako patron zakochanych i małżeństw. Przez długi czas troszczył się o zupełnie inne sprawy.

Od Średniowiecza Walenty, którego łacińskie imię znaczy „silny” i „zdrowy”, był czczony jako patron chorych na padaczkę, w tamtych czasach zwaną też „chorobą świętego Walentego”. Św. Walenty jest także patronem pokoju oraz pszczelarzy. A to, że handel wymyślił sobie, żeby akurat 14 lutego obdarowywać się czerwonymi serduszkami, kwiatami i maskotkami, nie ma zbyt wiele wspólnego ze świętym Walentym. W średniowieczu św. Walenty zaliczany był do ludowych świętych Kościoła, podobnie jak św. Mikołaj czy Marcin. Jedna z legend głosi, że św. Walenty miał zwyczaj ofiarowywać kwiat ze swego ogrodu w Terni młodym ludziom, którzy go odwiedzali. Przynosiło to ponoć szczęście w małżeństwie. Wybór akurat Walentego na patrona zakochanych można w pewien sposób zrozumieć, bo jeśli przyjmiemy miłość za stan odurzenia chemicznego podobny do choroby psychicznej to wybór jest jak najbardziej trafiony. Wszak to najpiękniejsza choroba na świecie.

Czy 14 lutego to jedyne święto miłości ??

Katolicy święto miłości mają rozłożone na cały rok liturgiczny. Bo my nic innego nie robimy, tylko świętujemy zwycięstwo miłości.

Czym tak naprawdę jest miłość?

Przede wszystkim miłość nie jest uczuciem. Niezwykle ważne, żeby to sobie na całe życie zapamiętać. Miłości często towarzyszą uczucia, ale ona uczuciem nie jest. Miłość jest trwałą wolą czy pragnieniem dobra dla drugiego człowieka. A jeżeli jest wolą dobra dla drugiego człowieka, to nie zawsze towarzyszą jej pozytywne uczucia. Wolą dobra jest zdrowie, wykształcenie, które wymaga bardzo dużo trudu, bycie razem w rodzinie, które wymaga bardzo dużo trudu, miłość do dzieci wymaga bardzo dużo trudu, miłość do ojczyzny wymaga bardzo dużo trudu i poświęcenia, czasem nawet życia. Jeśli ktoś mówi, że miłość jest uczuciem, czyli redukuje pragnienie dobra dla drugiego człowieka do uczuć, to całą sprawę bardzo pomniejsza. Uczucia są zmienne, krótkotrwałe, czasami gwałtowne, czasami słabe, ale to są tylko uczucia, czyli chwilowe doznania i przeżycia. Miłość nie może być ani chwilowym doznaniem, ani przeżyciem, jest trwałą wolą dobra dla kogoś, kogo kochamy. Dobra na tym świecie, jak również pragnieniem zbawienia dla tego człowieka po śmierci. Uczucia mają charakter „naskórkowy”. Tymczasem miłość jest postawą dogłębną, trwałą i nieprzemijającą. (źródło: o. Góra)