Kapucynalia 2014

Kapucynalia 2014Można mieć wątpliwości, czy pogoda w minioną sobotę dopisała. Za to pewnym jest, że lubartowianie nie zawiedli. Kolejny raz Festyn Rodzinny Kapucynalia cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Duże serce okazali także małej Julce, na rzecz której prowadzona byłą charytatywna zbiórka.
Przy każdym stanowisku z atrakcjami znajdowała się puszka, do której wolontariusze zbierali pieniądze na leczenie 11-miesięcznej Julki Piskorskiej. Dziewczynka cierpi na wrodzoną wadę nóżek. Ratunkiem przed ich amputacją jest kosztowna operacja, którą należy przeprowadzić do 2. roku życia dziecka. Podczas tegorocznego festynu udało się zebrać kwotę 20 565,38 złotych, 110 euro, 1 hrywnę i 5 dirhamów marokańskich.

Rodziny, które przyjęły zaproszenie Braci Kapucynów i Stowarzyszenia ALWERNIA, miały do wyboru wiele możliwości spędzenia czasu w przyklasztornym ogrodzie. Wśród atrakcji znalazły się przejazdy na koniu, dogoterapia, dmuchane zjeżdżalnie, kula sferyczna, park linowy, paintball, ścianka wspinaczkowa, strzelnica, malowanie twarzy, a także gry i zabawy dla najmłodszych.

W tym roku Bracia Kapucyni do zwiedzania, oprócz ogrodu, udostępnili także klasztorną piwnicę. Tam swoją wystawę przygotowali podopieczni lubartowskiej Art Chaty.

Tegoroczne Kapucynalia były także miejscem debiutu nowej lubartowskiej formacji muzycznej. Dla uczestników zagrał zespół BeU, który łączy energetyczne funkowe brzmienia z głębokim chrześcijańskim przekazem.

Równocześnie z festynem odbył się II Bieg „Pokój i dobro”. Niemal 300 biegaczy i pasjonatów Nordic Walking z całego województwa pokonało trasę 10 kilometrów. W ten sposób także mieli swój wkład w zbiórkę dla Julki, ponieważ warunkiem uczestnictwa była dobrowolna ofiara na rzecz dziewczynki.

Tradycją Stowarzyszenia ALWERNIA jest nagroda Pax et Bonum, którą organizacja od kilku lat honoruje osoby szczególnie zaangażowane w życie lokalnej społeczności. W tym roku statuetka trafiła do Tadeusza Matwiejczyka, prezesa Miejskiego Koła Turystyki Rowerowej „Relaks” Lubartów.  Stowarzyszenie co roku wyróżnia także osoby i instytucje, które dobrowolnie wspierają działalność organizacji. W sobotę wyróżnienia Pax et Bonum otrzymały firmy Voice Tech, Roto, Betax oraz sklep Garden.

Tej kwoty ponad 20 tysięcy złotych nie udałoby się zebrać, gdyby nie pomoc wielu osób, organizacji i instytucji. Przede wszystkim Stowarzyszenie ALWERNIA pragnie podziękować wolontariuszom z lubartowskich szkół, którzy zaangażowali się w organizację zarówno biegu, jak i samego festynu. Kosztowało ich to dużego nakładu pracy i poświęcenia swojego czasu.

Podziękowania za wsparcie należą się także Urzędowi Miasta oraz Starostwu Powiatowemu w Lubartowie, firmie Oknoplast, Szkole Podstawowej nr 3 za przygotowanie kiermaszu na rzecz Julki, Uniwersytetowi III Wieku, przyjaciołom i znajomym państwa Piskorskich, piekarni „Szczygiełek”, Art. Chacie, zespołowi BeU, przedszkolu Fantazja, Radosławowi Miduchowi, Piotrowi Matyjaszczykowi, Marcinowi Pankowskiemu, Jackowi Bednarskiemu, Katarzynie Świć, Marianowi Boberowi, Jerzemu Zbiciakowi, Wojciechowi Tryskaczowi, Stowarzyszeniu „Niech się serce obudzi”, Stowarzyszeniu „Sokół”, firmie Integraf, drukarni Posters, firmie VIP, Andrzejowi Weremczukowi, Katarzynie Kruczek, Krzysztofowi Świć, Fundacji Canitus, Kamilowi Zydlewskiemu i Grupie Rekonstrukcji Historycznej 8PPLeg, Karolowi Gryzio, Annie Knefel, Markowi Osiorowi, grupie rowerowej TSR, motocyklistom, PGK Lubartów, PEC Lubartów, Wojciechowi Slifirczykowi, firmie Stella, Dagmarze i Arkadiuszowi Smagom oraz innym osobom, których nie sposób wymienić, a które wsparły organizację festynu.