V kolejka Lubartowskiej Ligi Koszykówki Alwernia
Chopin-Primo Team 20:0 walkower. Mecz się nie odbył, bo drużyna Primo nie stawiła się w komplecie, więc zwycięstwo powędrowało na konto Chopinu. Chopin tydzień temu wygrał mecz na szczycie z Partizanem, a w najbliższą sobotę podejmie Celtic.
Partizan-Endorfiny 91:59 Ten mecz, jak poprzedni również był bliski walkowera, bo drużyna Partizanu skompletowała skład w ostatnim momencie. Nie przeszkodziło to jednak im w odniesieniu zwycięstwa. Pochwalić trzeba natomiast Karolinę Rybak i Oliwię Wrzos , bo rzuciły odpowiednio 15 i 11 punktów przeciw starszym i silniejszym graczom.
Muza Kęsa-Destroyers 70:54 Wyrastająca na nową siłę, drużyna Muza Kęsa wygrała kolejne spotkanie, tym razem pokonując Destroyersów. Duży wpływ na zwycięstwo miała postawa Przemka Roli i Michała Mitury, którzy obaj zdobyli po 18 oczek. Najbliższą szansę na zwycięstwo Destroyersi będą mieli szansę w sobotę przeciw Partizanowi.
Skurcz Team-Celtic 63:61 Było to najciekawsze spotkanie tej kolejki, gdzie spotkały się dwie zaprawione w bojach ekipy. Z przebiegu meczu ciężko było wytypować jasnego zwycięzcę. Skurcz był faworytem, ale Celtic się nie poddawał. Dużą wagę na losy spotkania miały starcia pod koszem, Mariusz Budzyński z Celticu zdobył 19 punktów , a Kamil Kozioł rzucił dla Skurczów 20 punktów. Ostatecznie lepszy okazał się Skurcz Team.
